Skip to content
O teologii feministycznej nie pisano w Polsce prawie nic*, mimo to nie pomylę się, jeśli stwierdzę, że spotyka się ona w naszym kraju z powszechną niechęcią. Najczęściej kojarzy się bowiem z ruchem feministycznym na Zachodzie, a ruch ten - według obiegowych sądów - jest inspirowany
Advertisement
Strona główna
Nienawiść to wrogie uczucie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

Nienawiść to wrogie uczucie, które – połączone z pogardą i życzeniem zła wobec drugiego człowieka – jest jak zabójcza strzała o dwóch zatrutych końcach. Godzi nie tylko w tego, ku któremu kieruje się nienawiść, ale niszczy nienawidzącego. Choroba na nienawiść jest śmiertelna. Jest straszliwą, destrukcyjną siłą.
     Nienawiści doświadcza od swego dowódcy i króla, Saula, młody i bogobojny Dawid (1 Krl 18-26). Sukcesy Dawida budzą w Saulu zazdrość, powoli przyjmującą znamiona nienawiści. Saul ufa Dawidowi, ale jest zazdrosny o jego popularność wśród żołnierzy. Neurotyczny charakter Saula powoduje zmienność jego nastrojów i relacji z Dawidem, który w międzyczasie zostaje jego zięciem. Nienawiść Saula do Dawida potęguje się do tego stopnia, że chęć zamordowania go niweczy wszelkie skrupuły i królewską przecież jego godność. Pomoc kochającej żony, Michal, przyjaźń Jonatana, nie zapobiegają sytuacji, która wydaje się bez wyjścia. Dawid musi uciekać i chronić się przed nienawiścią Saula, który zamierza go zabić.

Czytaj całość
 
Kontemplacja a miłość Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

Modlitwa kontemplacyjna jest doświadczeniem miłości bezinteresownej, która przenosi nas poza własne ego ku Innemu oraz wszystkim innym. Miłość, jakiej doświadczamy na poziomie naszego ego nazywamy erosem. Miłość, jakiej doświadczamy na poziomie naszego prawdziwego ja nazywamy agape.
     Doświadczyłam mocy miłości agape, kiedy siedziałam przy łóżku mojej matki w przeddzień jej śmierci. Na ulicy, niedaleko naszego domu, rozległ się sygnał karetki pogotowia. Jakimś sposobem dźwięk ten przebił się przez stan snu (podobny śpiączce), w jakim pogrążona była moja matka. Oczy jej otworzyły się delikatnie i nasz wzrok spotkał się po raz pierwszy od wielu godzin. Spojrzała na mnie i zapytała: „Czy u taty wszystko w porządku?” „Tak” – odrzekłam – „Czuje się dobrze, jest w jadalni”. Moja matka, zapewniona, że ten, którego kocha jest bezpieczny, powróciła do swojego snu, aby już nigdy się nie obudzić.

Czytaj całość
 
Opór ego Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

W momencie rozpoczęcia medytacji do akcji wkracza ego. Nie podoba mu się to, że traci nad nami kontrolę, gdy zbliżamy się ku jaźni. Jest jak nadopiekuńczy rodzic, który chcąc dać dziecku bezpieczeństwo, nie zezwala mu na samodzielność. Ale żeby dorosnąć, musimy opuścić dom rodzinny i założyć własny. [...]
     W miarę, jak zanurzamy się w ciszę, ego uświadamia nam obecność myśli, stawiając je jako barierę na drodze w głąb. To sprawia, że zatrzymujemy się na myślach, a ich szalony korowód ma na celu rozproszenie i zniechęcenie nas do medytacji. Tylko poprzez wytrwałość powtarzania mantry zaczną pojawiać się między myślami wolne przestrzenie – drzwi do wejścia w ciszę.

Czytaj całość
 
Miasta, zmiana klimatyczna i chrześcijaństwo Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

BOGACI MIESZCZANIE MUSZĄ POWIEDZIEĆ „DOŚĆ”

W raporcie Organizacji Narodów Zjednoczonych z 2007 roku na temat zmian klimatycznych, niedwuznacznie wyrażano wiarę w zbliżające się globalne ocieplenie, które w 90. procentach jest wynikiem ludzkiej aktywności. Ostatnie uzupełnienia raportu z 2007 roku przedstawiają jeszcze bardziej zniechęcający obraz. Realizuje się to, czego obawialiśmy się najbardziej, zwiększając ryzyko nagłych i trwałych zmian klimatu. Innymi słowy, zatrważający punkt krytyczny jest teraz realną możliwością. W grudniu 2009 roku liderzy świata zebrali się w Kopenhadze, żeby opracować traktat, który okazał się zdecydowanie najbardziej skomplikowany i najtrudniejszy z tych, które kiedykolwiek próbowano sporządzić (i którego ostatecznie nie udało się uzgodnić – przyp. red.)
      „Bliźniak” zmiany klimatycznej – krach ekonomiczny – także jest przed nami, i również jest wynikiem nienasyconego pragnienia posiadania: więcej pieniędzy oraz więcej energii. Niekontrolowana chciwość jest podłożem obu katastrof planetarnych. Thomas Friedman napisał w „New York Time” ostatniej wiosny tak:

Czytaj całość
 
Zahamować testosteron Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

ROZMOWA Z MANUELĄ GRETKOWSKĄ

Maja Jaszewska: Partia Kobiet, którą Pani założyła, ma działać na rzecz kobiet ponad wszelkimi podziałami ideologicznymi. Czy wierzy Pani w taką solidarność między kobietami, która umożliwia wspólną działalność bez względu na światopoglądowe różnice?

Manuela Gretkowska: We Francji solidarność kobiet wiele zwojowała w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Czytałam książkę wydaną przez Elle zatytułowaną 50 lat Elle. Opisuje ona czas kobiet, bo to do nich należało ostatnie pięćdziesiąt lat. W artykułach sprzed pół wieku czytamy, że kiedy mąż przyjdzie z pracy do domu, trzeba mu podać obiad, nie odzywać się, nie przeszkadzać i być uśmiechniętą. To samo pismo 50 lat później jest zupełnie inne. W latach pięćdziesiątych padały pytania, czy z nastolatkami można rozmawiać o seksie i je uświadamiać, teraz zaś rozważamy kwestię, czy piętnastolatce podawać pigułkę antykoncepcyjną.

Czytaj całość
 
Ludzie książki z rodziny Drège Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
NR 5-6 / 2010

Wśród polskich ewangelików reformowanych można znaleźć wybitne osoby związane zawodowo z książką. Były już w „Jednocie” publikowane artykuły o Adamie Łysakowskim oraz Bolesławie Olszewiczu1. W tym samym kręgu zawodowym działali historyk i bibliograf ogrodnictwa, a zarazem bibliofil Józef Drège (1866-1908) oraz jego bratanica, bibliotekarka Helena Drège (1888-1956), oboje pochowani na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie. Celem niniejszego artykułu jest przypomnienie tych dwojga ludzi polskiej książki, cichych i bezinteresownych, a przez to wielkich.
      Józef Leopold Drège urodził się 19 marca 1866 roku w Warszawie z Jana Konrada (zm. 1871) i Julii z Sokołowskich (zm. 1895)2. Po ukończeniu gimnazjum kształcił się w warszawskiej szkole ogrodniczej przy ogrodzie pomologicznym, której absolwentem został w 1882 roku.

Czytaj całość
 

Krótkie modlitwy

Dobry Boże, jedynie Ty jesteś dobry. Tak powiedział Twój Syn. Wiem, że jestem niedoskonały, ale ja też chciałbym być dzisiaj dobry w tym, co do mnie należy. Dziękuję, że mogę liczyć na Twoją dobroć wobec mnie i realizacji moich zadań.
 

Obrazki Jednoty

jaj_32.jpg

W numerze 5-6 / 2010

Nr 5-6 / 2010

Katalog czasopism


Gościmy

Odwiedza nas 12 gości