Nr 9-10 / 2008

Pan jest pasterzem moim,
niczego mi nie braknie [...]
Choćbym nawet szedł ciemną doliną,
zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną...
Ps. 23

My, chrześcijanie – oprócz tego, czego się wstydzimy – mamy czym się radować i mieć powody do dumy w naszej przeszłości. Czy nie polegamy jednak nadmiernie na mocy i wadze tej przeszłości i zasług nie naszych, ale dokonanych przez przodków? Czy nie pojawia się tu prosta analogia do zarzutu proroka Jeremiasza, kierowanego do jego rodaków: nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest (Jer. 7, 4), zarzutu dotyczącego zbytniej wiary w nienaruszalność zastanego stanu rzeczy, wypracowanego przez przymierze zawarte przez Boga z przodkami?
     Słowa, którymi dziś się zajmujemy, zaczerpnięte z mizmor LyDawid – pieśni Dawida, zdają się akcentować nieco inny sposób podejścia do otrzymanych darów i zastanej stabilizacji. Kiedy w polskich tłumaczeniach znajdujemy w Starym Testamencie czas teraźniejszy, hebrajski oryginał używa najczęściej czasu przyszłego. Hebrajski nie zna po prostu czasu teraźniejszego. Psalmista śpiewa więc: Pan BĘDZIE pasterzem twoim [...] Gdy BĘDĘ szedł ciemną doliną [...] zła NIE BĘDĘ się lękał bo Ty BĘDZIESZ ze mną. Psalmista nie opiewa przeszłości pysznej smakiem wierności przodkom, ale śpiewa hymn pochwalny dla przyszłego świadectwa tych, którzy słuchać będą jego pieśni, dla przyszłego Ludu Pana.
    Słowa psalmu odniesione dziś do nas są więc bardziej wyzwaniem aniżeli pieśnią przeszłej chwały, są próbą, wobec której Pan postawi nas w tym świecie, w którym mamy składać o Nim świadectwo. Jesteśmy Ludem Boga. Cóż to jednak znaczy w XXI wieku, w świecie racjonalizmu i cynizmu wiary? Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że nie żyjemy przeszłością, ale z Panem śmiało wkraczamy w przyszłość, w świat, w którym nic nie może nam się oprzeć, ponieważ naszą mocą jest Pan... Przeszłość jednak jest niezmiernie ważna dla omijania popełnionych już błędów i weryfikowania „nowości”
    W kodeksie Bushido napisano, iż ojczyzną samuraja jest walka. Parafrazując te słowa możemy powiedzieć, że naszą OJCZYZNĄ jest PRZYSZŁOŚĆ w Bogu!

Ks. Semko Koroza


zobacz pełny tekst