Drukuj

NR 4/2015, s. 26

Swiatowa Wspolnota Kosciolow ReformowanychUsuń ode mnie wrzask twoich pieśni! I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf. Niech raczej prawo tryska jak woda, a sprawiedliwość jak potok niewysychający!

Am 5,23–24
(przekład Biblii warszawskiej)

 

 

Drogie Siostry, drodzy Bracia!

Jako wspólnota Kościołów z całego świata jesteśmy ze sobą połączeni przez naszą wiarę w Chrystusa i zobowiązani do działania w imieniu Boga, aby przynosić sprawiedliwość płynącą jak rzeka do wszystkich. Stąd wielokrotnie wzywaliśmy do tego, aby „szanować, chronić i podnosić godność każdej osoby”. Obecny kryzys uchodźczy w Europie jest dla nas, jako światowej rodziny, najnowszym wyzwaniem. Mamy głośno o nim mówić i działać, aby pomagać ludziom w potrzebie, i wzywać rządzących do tego samego.

W maju na spotkaniu naszego Komitetu Wykonawczego w Libanie usłyszeliśmy od naszych sióstr i braci na Bliskim Wschodzie, z jak wielkimi zawirowaniami się zmagają, aby wypełnić przykazanie ewangeliczne „kochaj bliźniego swego”. Gdy setki tysięcy uchodźców przelewały się przez granicę syryjsko-libańską, nasze siostry i bracia podejmowali działania, aby im pomóc. I nadal pomagają – w ostatnim doniesieniu piszą: „Co możemy powiedzieć o ludziach uciekających ze swoich domów, zostawiających za sobą wszystko, co mieli, aby szukać bezpieczeństwa i nadziei na przyszłość w innych krajach? Przemytnicy dają obietnice, które przyciągają tysiące Syryjczyków pomimo niebezpieczeństwa utonięcia w morzu. Wielu nie uda się dotrzeć na miejsce. Gdzie możemy znaleźć nadzieję? Jak możemy pomóc? Teraz to pytanie bez gotowej odpowiedzi”.

A jednak Kościół w Libanie „wciąż próbuje dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić to, co jest możliwe”. Podobnie na Węgrzech nasze siostry i bracia pracują, aby służyć gościnnością obcym – czy osiedlają się w tym kraju, czy są przejazdem, dziękując współobywatelom „za cierpliwe i pełne zrozumienia działania wobec swoich bliźnich w trudnej sytuacji”.

Łącząc się z naszymi siostrami i braćmi w regionie jako wspólnota dążąca do sprawiedliwości, musimy przemówić jednym głosem, aby ponaglić rządy do wzięcia odpowiedzialności za dzieci, kobiety i mężczyzn uciekających od wojny, której nie wywołali, i od niesprawiedliwych systemów, których są ofiarami. Jak potwierdziliśmy na naszej Zjednoczeniowej Radzie Generalnej w 2010 r.: „Wzywamy rządy i Kościoły, aby nie traktowały osób jako zagrożenia ani towaru, ale z godnością, jak istoty ludzkie”.

To wezwanie do działania musi łączyć się z nieustanną modlitwą i pełnym uznaniem naszej odpowiedzialności jako ludu Bożego, który zobowiązany jest robić tyle, ile to tylko możliwe, aby przynosić światu sprawiedliwość, pojednanie i pokój. Przyjęcie potrzebujących i pomoc im jest konieczne, tak samo jak orędowanie na rzecz pokoju i sprawiedliwości na świecie.

Skontaktujcie się, proszę, z waszymi przywódcami rządowymi. Wpłyńcie na ich decyzje o otwarciu granic na przyjęcie większej liczby uchodźców. Nalegajcie na wstrzymanie sprzedaży broni walczącym i przeznaczenie środków na pomoc dla ofiar przemocy i doprowadzenie do sprawiedliwego i szybkiego pokoju.

Proszę również o modlitwę oraz wysyłanie wiadomości i wsparcia do tych z naszej wspólnoty, którzy są na pierwszej linii frontu, szczególnie do Kościołów wymienianych powyżej, ale także do naszych sióstr i braci we Włoszech.

Jak potwierdziliśmy w Wyznaniu z Akry: „Wierzymy w Boga, Stwórcę, który podtrzymuje życie, który powołuje nas jako partnerów w tworzeniu i odkupieniu świata. Żyjemy obietnicą, że Jezus Chrystus przyszedł, aby wszyscy mieli życie w obfitości (J 10,10). Prowadzeni i podtrzymywani przez Ducha Świętego możemy otworzyć się na rzeczywistość naszego świata”.

Świat jest podzielony, rozdarty przez grzech, napędzany przez chciwość i pochłonięty przez strach. Musimy stawić temu czoła i w odpowiedzi głosić naszą wiarę i nadzieję w Jezusie Chrystusie jako rodzina, w solidarności z dziećmi Bożymi w ich bólu i rozpaczy.

9 września 2015 r.

tłum. Katarzyna Wojtak