Wielkanoc jest dla Ciebie
- Szczegóły
- Super User
„Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych jako pierwszy z tych, którzy umarli” (1 Kor 15,20).
Maria Magdalena błądziła o świcie, aż słowa „Chrystus zmartwychwstał” zniszczyły jej wiarę w grób. Maria usłyszała je jako pierwsza, wczesnym rankiem. Śmierć została pokonana. Nie tylko Chrystusa, ale dzięki Niemu również jej własna. Jak długo zajęło, zanim ta wieść dotarła do Poncjusza Piłata? Wiecie przecież, że w końcu ją usłyszał. Szeptaną jako plotkę albo wykrzyczaną przez kaznodzieję: „Wielkanoc jest dla ciebie, Poncjuszu Piłacie!”.
Historia sugeruje, że nie uwierzył ani jednemu słowu. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby jednak uwierzył. Piłat mógłby się zmienić. Wielkanoc mogłaby uleczyć demona, który nim władał. Po co trzymać się kurczowo władzy w śmiertelnym uścisku, skoro ofiarowano ci wieczność?
Piłat mógł się przemienić, nawrócić. Miał swoją szansę. Ale zachował wiarę w grób. Dla niego jest już za późno. Ale nie dla ciebie. Czy Wielkanoc cię odmieni?M ógłbyś słuchać opowieści zranionych ludzi jeszcze długo po tym, jak ogarnęłaby cię nuda. Mógłbyś przepuścić zmęczonych młodych rodziców w kolejce w sklepie spożywczym. Tylko głupiec chce pędzić przez wieczność. Mógłbyś wybaczyć. Wieczność to zdecydowanie za długo, by chować urazę. Mógłbyś zadzwonić do bliskich z biura, wyciągnąć dzieci ze szkoły na jeden dzień do zoo, albo wpatrywać się w niebo przez 45 minut bez ruchu, pozwalając swojej duszy zsynchronizować się z rytmem wiosennego wiatru, błękitnego nieba i wczesnych żonkili.
Możesz zajrzeć głębiej, porzucić wszelkie bariery, zdjąć całą zbroję ochronną. Już jej nie potrzebujesz. Sama śmierć została pokonana. Odetchnij głęboko. Żyj lekko. Zrób krok w stronę nieba – nie umierając, lecz uświadamiając sobie, że śmierć została zniszczona. Wieczność właśnie się zaczęła. Chrystus zmartwychwstał! Nie jako jednorazowy cud, ale jako pierwszy z wielu. Przygotuj się. Możesz być następna.
Modlitwa: Dziękujemy Ci, Boże! Nie rozumiemy Świąt Wielkanocnych, ale mimo wszystko trzymamy się ich z radością, niepokojem i wdzięcznością, gdy Ty podnosisz nas razem z Jezusem. Amen.
Matt Fizgerald
Ważne pytanie – Wielki Piątek
- Szczegóły
- Super User
„Rozpływam się niczym woda, wszystkie moje kości się rozsypują. Moje serce jest podobne do wosku, roztapia się w moim wnętrzu… przekłuli mi ręce i nogi” (Ps 22,14.17b).
Teolog Doug Davidson opowiedział kiedyś historię o tym, jak zabrał swojego trzyletniego synka do biblioteki wydziału teologii, żeby oddać książkę. Dziecko nigdy wcześniej nie było w takim miejscu. Kiedy weszli do przedsionka, chłopiec nagle się zatrzymał. Przed nimi wisiał prawie naturalnej wielkości krucyfiks.
Davidson obserwował, jak oczy syna skupiają się na skręconym ciele Jezusa, krwawiących dłoniach i stopach. Chłopiec nigdy wcześniej nie widział podobnego obrazu. W ich baptystycznym kościele krzyż był pusty, bo Jezus zmartwychwstał i wstąpił do nieba. Zgodnie z drugim przykazaniem nie był przedstawiany na krzyżu.
Przez chwilę Davidson zastanawiał się, czy nie wyprowadzić stamtąd syna, żeby uchronić go przed tym widokiem, tak jak robił to, gdy „łagodził” fabuły komiksów o Batmanie. Ale było już za późno. „Myślałem, że się rozpłacze” – wspominał później. Zamiast tego, nie odrywając wzroku od umierającego Jezusa, dziecko szepnęło pytanie pełne smutku: „Tato, co się stało?”.
Być może i wy jesteście przyzwyczajeni do pustych krzyży. Dla niektórych protestantów to wręcz powód do dumy – nie eksponują krwawego ukrzyżowania Jezusa, lecz skupiają się na zmartwychwstaniu. I to dobrze.Ale puste krzyże mogą też być formą ucieczki, sposobem ochrony przed konfrontacją z przemocą, jaką ludzie nieustannie zadają sobie nawzajem. To jeden z powodów, dla których Kościół obchodzi Wielki Piątek. To dzień, w którym mamy spojrzeć w twarz naszej współodpowiedzialności, objawiającej się na samym ciele Boga.
A co, gdybyśmy dzisiaj nie uciekali? Co, gdybyśmy po prostu zatrzymali się i spojrzeli? Co, gdybyśmy po prostu pozostali na miejscu i przyjęli to wszystko: ból, grozę, zamęt? Co, gdybyśmy zadali pytanie i naprawdę chcieli poznać odpowiedź…?
Modlitwa: O mój Boże. Co się stało?
Mary Luti
Anamnesis – Wielki Czwartek
- Szczegóły
- Super User
„Wziął też chleb, po dziękczynieniu połamał i dał im, mówiąc: To jest Moje ciało, które za was będzie wydane. To czyńcie na Moją pamiątkę. A po wieczerzy podał także kielich, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze w Mojej krwi, która za was będzie wylana” (Łk 22,19-20).
Kiedy chrześcijanie mówią o Komunii, nazywają ją wspomnieniem Jezusa, pamiątką. Jest to prawda, i jest to ujęcie biblijne, ale też nieco mylące, jakbyśmy przy Stole Pańskim tylko wspominali, jak na rodzinnej stypie czy zjeździe absolwentów. W greckim oryginale Ewangelii słowo „wspomnienie” jest silniejsze, bardziej wyraziste – anamneza – dosłownie „przeciw amnezji”. Wspominanie Jezusa w Wieczerzy Pańskiej jest jak stawanie naprzeciw przeciwnika. To nie nie tylko wspomnienie. To opór, to odmowa zapomnienia.
Są siły wokół nas – i w nas samych – które chcą, abyśmy zapomnieli o tym, co robiły przez eony, siejąc spustoszenie, odbierając nam przestrzeń do oddychania, wysysając życie ze wszystkiego dla własnego ego, zysku i władzy.
Nieustannie próbują zatrzeć wszelkie ślady rewolucji Jezusa na świecie i w naszych sercach. Mają nadzieję, że zgubimy Jego trop i zapomnimy, że kiedykolwiek Go znaliśmy.Kiedy zapominamy, jesteśmy jak plastelina w ich rękach. Kiedy zapominamy, mogą nam wmówić, co chcą, a my nawet nie zauważymy, że kłamią. W próżni zapomnienia niesprawiedliwość rozkwita, a przemoc rządzi dniem.
Komunia jest naszym powstaniem. Przy Stole, raz po raz, świadomie, z odwagą, a nawet niebezpiecznie – pamiętamy. Pamiętamy o Nim. Pamiętamy o sobie nawzajem. Pamiętamy całość historii. Nie godzimy się na zapomnienie.
Modlitwa: Nawet jeśli zapomnimy, to dzięki Twojemu miłosierdziu, drogi Chryste, wszystko powraca do nas przy Stole. Komunia po Komunii, zło się wycofuje, miłość i sprawiedliwość wzrastają. Bogu niech będą dzięki. Amen.
Mary Luti
Zmarł Jan Turnau (1933-2025)
- Szczegóły
- ks. dr hab. Kazimierz Bem
Dziennikarz, ekumenista i wierny przyjaciel Kościół Ewangelicko-Reformowany w RP.
Jak kiedyś do mnie napisał: dosłownie od samych urodzin miał sympatie ekumeniczne - w ciężkim porodzie jego matce pomagała ewangeliczka reformowana, Maria ze Świdów Russocka.
Reformacja należy do świata
- Szczegóły
- Bruce Gordon
Specjalnie dla czytelników i fanów Jednoty prezentujemy tekst prof. Bruce Gordona z @Yale Divinity School.
Rocznice, zarówno te nasze prywatne, jak i publiczne rytuały upamiętniania, wiele mówią nam o naszej tożsamości. Kształtują nasze życie – patrząc w przeszłość, często dostrzegamy samych siebie.
Wywiad z dr. Peterem Makari
- Szczegóły
- P. Makari, K. Bem
A propos wydarzeń w Gazie i na Bliskim Wschodzie prezentujemy opublikowany na naszych łamach pt. "Misja i obecność na Bliskim Wschodzie" wywiad z Dr Peterem Makari, Pastorem ds. Relacji Globalnych na Bliski Wschód i Europę Global Ministries (Disciples of Christ and United Church of Christ) jednocześnie zachęcając do prenumeraty i nabycia naszego kwartalnika.
130 lat „Biblii Kobiety” Elisabeth Cady-Stanton
- Szczegóły
- Kalina Wojciechowska
TEOLOGIA
NR 2/2025, s. 20
Kilka lat temu – w 2020 r. – w mediach toczyła się dyskusja na temat „Biblii dla kobiet”. Było to skierowane do kobiet szczególne wydanie Biblii paulistów (Edycji św. Pawła), w którym tekstowi biblijnemu towarzyszyły niezbyt...
