Pismo religijno-społeczne poświęcone polskiemu
      ewangelicyzmowi i ekumenii

NR 1/2020, s. 6–8

Dziurka od klucza (fot. Convegni_Ancisa/pixabay)
(fot. Convegni_Ancisa/pixabay)

 

Rozpoczynamy cykl tekstów poświęconych ewangelickiej tożsamości. Do opowiedzenia o tym, jak ją rozumieją, zaprosiliśmy członków różnych parafii Kościoła ewangelicko-reformowanego w Polsce. Zapraszamy do współtworzenia tej rubryki.

 

Monika Polkowska (Parafia Ewangelicko-Reformowana w Warszawie): Jaka jest tożsamość ewangeliczki reformowanej? Na co dzień się o tym nie myśli. Na co dzień wystarcza świadomość, że jest się kimś innym. Na co dzień instynktownie dba się o tę inność nie nazywając jej tożsamością.

A kiedy cię o nią konkretnie zapytają, zaczynasz myśleć, coraz intensywniej przypominać sobie szczególne chwile, punkty zwrotne w życiu i zaczynasz widzieć czy wręcz odczuwać długą drogę, jaką przebyłaś od chwili podjęcia „tamtej decyzji” do dzisiaj.

Pierwsza refleksja dotyczy wolności. Wolności myślenia, postępowania, wolności stawiania pytań i luksusu wyrażania wątpliwości.

W parze z wolnością kroczy odpowiedzialność. Za siebie samą w pierwszej kolejności, dopiero potem za świat. Są jak siostry syjamskie. Bez siebie nie istnieją.

Świadomość własnej odrębności, inności czasem boli, czasem denerwuje, ponieważ homogeniczny świat, w którym żyję, nie lubi odmieńców. Ja ją bardzo polubiłam przez te lata. Patrzę teraz na świat przez pryzmat mniejszości, a nie większości. To bardzo zobowiązująca perspektywa wobec tych jeszcze mniej licznych lub potrzebujących pomocy.

Mój Kościół gwarantuje mi podmiotowość. Jestem ważna, trzeba mnie wysłuchać, trzeba liczyć się z moim zdaniem. Takich jak ja jest tu ok. 1,5 tys. I bezwzględnie wszyscy mają prawo czuć się podmiotami.

Równość jest również siostrą podmiotowości. Gwarantuje mi ją Prawo wewnętrzne, ale wywodzi się ona tak naprawdę z Biblii. Ja jestem osobą, ty jesteś osobą, on, ona, ono jest osobą. Reszta jest pochodną tego przekonania.

Płeć na co dzień nie jest bez znaczenia. Jednak w moim Kościele...

 

Pełny tekst artykułu (po zalogowaniu w serwisie)

Jak uzyskać pełny dostęp do zasobów serwisu jednota.pl

 

Czytaj też: Nasza tożsamość (cz. 2)